Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.7, Strategia
TWÓRCY NOWOCZESNEJ STRATEGII. OD STAROŻYTNOŚCI DO ERY CYFROWEJ, Prześwity
Najwybitniejsza pozycja dotycząca strategii, jaką przyszło mi w życiu przeczytać. Pozostawia w tyle wszystkie mniej lub bardziej modne tutaj książki o strategiach, a już szczególnie bestsellery fascynujące się tym, że jakiejś firmie coś wyszło, choć do końca nikt nie wie, dlaczego (strategię się wtedy dorabia i objaśnia post factum).
To zbiór 45. esejów różnorodnych autorów specjalizujących się w poszczególnych okresach historycznych oraz różnorodnej tematyce (wojskowość, polityka, ekonomia, biznes, technologia). Zawiódł mnie ledwie jeden z nich. Uprzedzam, to zupa najgęstsza z gęstych, a mięso najbardziej mięsne z mięsnych. Zero lania wody, zero storytelozy, zero nabijania wierszówek. Eseje nie były pisane z myślą o trafianiu na listy bestcośtam New York Timesów, a dla wymagających odbiorców, czyli także dla Ciebie, jak wierzę. Do tego odbiorców z pewną wiedzą historyczną, polityczną, ekonomiczną. 1200 stron, za to można czytać poszczególne eseje osobno, więc nie przerażaj się.
Tukidydes, Machiavelli, Clausewitz, Jomini, Mahan, Napoleon, Kant, Richelieu, Mazarin, Adams, Lieber, Wilson, Mao, Ben Gurion, Naser, Nehru, Johnson i McNamara, Reagan, Xi Jinping, Sulejmani, Gierasimow, strategie wojny nuklearnej, odprężenia, dżihadu, partyzanckich rebelii, działań terrorystycznych i ich zwalczania, strategie finansowe królestw i państw współczesnych i inne. Uff…
Po tej lekturze znacznie lepiej rozumie się otaczający świat i także bardzo współczesne dylematy. Choćby zaczynając rozumieć, dlaczego gra prezydenta Trumpa na skłócenie Rosji z Chinami (z USA i nim jako rozgrywającym) ma bardzo niskie prawdopodobieństwo długoterminowego sukcesu.
Wielka wspaniała robota pod redakcją Hala Brandsa, świetnie wydana w tym roku przez „Prześwity”. W jednej książce dostajemy „wszystko”.
PS No i oczywiście jest tam wspominana „Sztuka wojny” Sun Zi, który… być może w ogóle nie istniał, a samo dzieło jest „…sumą mądrości pozbawionych twarzy, bezimiennych pionierów rodzącej się w starożytnych Chinach szkoły myśli wojskowej”. Nie raz zatrzymasz się podczas lektury z myślą „O rany, takie buty…”.
Powiązane wpisy
Dojrzały menedżer – po co komu taki?
Według SpotData.pl liczba ludzi w wieku produkcyjnym w Polsce spada w tempie ok. 1% rocznie. Jednym z rozwiązań będzie automatyzacja. Drugim może być imigracja, choć atrakcyjnym krajem akurat nie jesteśmy.
Chce się żyć! Teraz nawet bardziej!
Generalnie chce mi się żyć bardzo. Dzięki genom, wychowaniu i autorefleksji wiodę żywot dobry i świadomy. Ale… są takie chwile, gdy chce mi się żyć jeszcze bardziej! Dzisiaj jest taka
Obejrzeć musisz: Mr. McMahon, Netflix
Ameryka w pigułce. Pozornie to dokument o dziejach rynku wrestlingu w USA i jego głównym rozgrywającym, amerykańskiej legendzie, bohaterze tytułowym, który współopowiada swoją historię (by z pewnych praktycznych powodów zniknąć