„Tylko dla dorosłych”, smakowite cytaty, cz. 8
Takim sprytnym tekstem na obwolucie przeniósł Boy-Żeleński Kartezjusza pod strzechy. Umieścił to ostrzeżenie na… „Rozprawie o metodzie”. Efekt? Sukces wydawniczy, o jakim Kartezjusz mógłby tylko marzyć. Z jednej strony jest to informacja jak najbardziej prawdziwa! Bo nie dla dzieci filozof pisał. Z drugiej strony, Boy-Żeleński odwołał się do powszechnych instynktów. Sam/a sobie dopowiedz, których. Dzięki temu mógł z dumą i przymrużeniem oka napisać: Któryś z moich znajomych widział „Rozprawę o metodzie” w szufladzie panny bufetowej […] obok „Kultu ciała i Dziennika upadłej kobiety”.
Minęło kilkaset lat, a „Rozprawa o metodzie” to nadal świetna lektura. Kilka przykładów, pełny zestaw na końcu.
Zachwycamy się i cytujemy Alvina Tofflera z jego konceptem oduczania się starych i uczenia nowych rzeczy? Proszę bardzo: „ …ale że co do wszystkich mniemań, jakie we mnie dotąd wpojono, nie mogę uczynić nic lepszego, jak wziąć się raz do tego, aby je z siebie usunąć, iżby później pomieścić tam na nowo albo inne, lepsze, albo nawet te same, skoro je dostosuję do miary rozumu”. A nieco dalej: „…odrzuciłem jako fałszywe wszystkie racje, które przyjąłem niegdyś jako dowiedzione”. Kartezjusz – Toffler 1:0. Ten pierwszy był pierwszy.
Metoda coachingowa? Mamy to: „…niepodobna jest tak dobrze pojąć jakąś rzecz i przyswoić ją sobie, kiedy się ja poznało od kogoś drugiego, co kiedy się ją wynalazło samemu”. Na deser:
„…zwyciężyć raczej siebie niż los, i raczej odmienić własne pragnienia niż porządek świata”.
A o charakterze ludzkich sporów też tam się aż skrzy i pasuje do Linkedina, jakby Kartezjusz o nas właśnie pisał. Lektura ponadczasowa, ucząca pokory. Szczególnie, gdy ktoś odkrywa, że mówi prozą, bo nikt przed nim nie mówił :-)…
CYTATY:
– Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, że jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkiem innem najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go mieć więcej, niźli posiadają
– …zamiarem moim nie jest nauczyć tu metody, której każdy z nas winien się trzymać, aby dobrze powodować swoim rozumem, ale jedynie pokazać, w jaki sposób ja starałem się powodować swoim
– Nie powiem nic o filozofii, chyba to, iż widząc jako uprawiały ją najwyborniejsze duchy w ciągu wielu wieków i że mimo to nie ma w niej dotąd ani jednej rzeczy, o którą by się nie spierano, która by więc tem samem nie była wątpliwa, nie byłem na tyle zarozumiały, aby spodziewać się lepiej w tem utrafić od innych
– …co do wszystkich mniemań, jakie we mnie dotąd wpojono, nie mogę uczynić nic lepszego, jak wziąć się raz do tego, aby je z siebie usunąć, iżby później pomieścić tam na nowo albo inne, lepsze, albo nawet te same, skoro je dostosuję do miary rozumu
– …z przyczyny że zmysły zwodzą nas niekiedy, przyjąłem, iż żadna rzecz nie jest taka, jak one przedstawiają. […] Postanowiłem przyjąć, że wszystkie rzeczy, które weszły w mój umysł nie bardziej sa prawdziwe niż złudzenia senne
– Z tego, że widzimy słońce bardzo jasno, nie powinniśmy sądzić, że ono jest tej wielkości, w jakiej je widzimy
– Pierwsze jest, aby nie przyjmować nigdy żadnej rzeczy za prawdziwą, póki […] nie będę miał żadnej możności podania tego w wątpliwość
– Drugie, aby każdą z rozpatrywanych trudności podzielić na tyle cząstek, na ile się da i ile ich będzie trzeba dla lepszego jej rozwiązania
– Trzecie, aby prowadzić myśli po porządku, zaczynając od przedmiotów najprostszych i najłatwiejszych, i pomału, jak gdyby po stopniach, wstępować do poznania bardziej złożonych
– Ostatnie, aby wszędzie czynić wyszczególnienia tak dokładne i przeglądy tak powszechne, abym był pewny, że nic nie opuściłem
– …postanowiłem raczej baczyć na to, co czynią niż na to, co mówią, nie tylko z tej przyczyny, iż w skażeniu naszych obyczajów niewielu jest ludzi, którzy by chcieli powiedzieć wszystko, co myślą, ale także z tej, iż często sami tego nie wiedzą
– Druga zasada to być możliwie stałym i niewzruszonym w postępkach
– Trzecią mą zasadą było starać się zawsze zwyciężać raczej siebie niż los
– [dawni filozofowie ] Rozporządzali pragnieniami swemi tak absolutnie, że mieli poniekąd prawo uważać się za bogatszych, potężniejszych, wolniejszych i szczęśliwszych niż ktokolwiek z innych ludzi, którzy nie mając tej filozofii, choćby byli najbardziej uposażeni od natury i losu, nigdy nie rozrządzają w ten sposób tem, czego pragną
– …sposób odróżnienia [człowieka od machiny zrobionej na jego podobieństwo!] jest ten: choćby nawet machina taka czyniła wiele rzeczy równie dobrze lub może lepiej niż ktokolwiek z nas, chybiałaby niezawodnie w wielu innych, przez co wyszłoby na jaw, że nie działa mocą świadomości lecz jedynie przez układ jej poszczególnych części
– I nie zauważyłem również, aby za pomocą dysput (jakie praktykuje się w szkołach) odkryto jakąś prawdę, której by wprzódy nie znano; gdy bowiem każdy stara się zwyciężyć, przeciwnicy silą się o wiele więcej w tem, aby uwydatnić prawdopodobieństwo swojej tezy niż aby rozważyć racje jednej i drugiej strony
– …niepodobna jest tak dobrze pojąć jakąś rzecz i przyswoić ją sobie, kiedy się ją poznało od kogoś drugiego, co kiedy się ją wynalazło samemu
– Bardziej będę zawsze zobowiązany tym, dzięki których łasce będę mógł zażywać bez przeszkód swego czasu niż tym, którzy by mi ofiarowali najzaszczytniejsze w świecie stanowiska i godności.
Powiązane wpisy
Wielcy też ściągają, choć to nie ściąganie czyni wielkim
Pierwsze zdanie „Rozprawy o metodzie” Kartezjusza brzmi jak całkiem znakomita, choć cięta, obserwacja: „Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, że jest w
Sens kariery, czyli zarabiam, rzeźbię, czy buduję katedrę?
Uwaga wstępna – przed lekturą tego artykułu dobrze jest zajrzeć do jego poprzednika odnoszącego się do Pytania nr 1 i Świętego Graala, gdzie zadajemy sobie pierwsze pytanie o sens kariery. Jak skutecznie
Kontakt z AI, łatwy, trudny, czy niemożliwy?
Rozważając tytułowe relacje często czynimy domyślnie dwa założenia: – wyobrażamy sobie dosyć odległy czas, w którym natychmiastowo jest widoczny ogromny skok technologiczny. Różnica później-dzisiaj jest wtedy tak uchwytna, jak w