Bardzo krótki post o czatowaniu i pisaniu postów
Radzą ludzie: wyróżnij się, wyróżnij produkt, wyróżnij usługę! W skrytości gabinetów knują marketingowcy, jak to zrobić. W skrytości gabinetów wszyscy szukamy swojego stylu, odbiorcy i jedynego w swoim rodzaju przekazu, który w oczach tegoż odbiorcy uczyni nas wyjątkowym. Przynajmniej tak radzą od lat i coś w tym jest.
A co doradzają najnowsi guru internetów i bombardowania mediów niezmordowanymi falami postów ranki i wieczory…?
Otóż oni radzą ni mniej, ni więcej, tylko, żebyśmy… udali się do jednego wspólnego copywritera. Tak, wszyscy do tego samego. I ten jeden wspólny dla wszystkich copywriter ma właśnie każdego z nas uczynić wyjątkowym, specyficznym, innym niż wszyscy.
Domyślasz się, „kto” jest tym copywriterem?
Pamiętacie, że można było zamówić Ford Model T w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie czarny? Właśnie doradzają nam zrobić to samo z nami samymi. Będziesz taki, jaki zechcesz, pod warunkiem, że taki sam, jak wszyscy.
CTA – traktuj „czata i kolegów jego” jako narzędzie w rękach mistrza (Twoich), a nie coś, co odwala za Ciebie robotę. To jeszcze nie ten moment (choć kiedyś nadejdzie, zapewne…).
Powiązane wpisy
Zaskoczenie i story w prezentacji, Użycki w kajdanach…
Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Wprawdzie nikt nie zginął, ale… ciekawie było :-). Dzisiaj prowadziłem ostatnie ćwiczenia ze słuchaczami MBA-SGH. Dotyczyły komunikacji, w tym zasad budowania relacji z naszymi
Soszialnindża – cóż to takiego i jak nim nie zostać?
Na zaproszenie Social Cube przedstawiałem ostatnio prezentację pod nieco dłuższym tytułem „Social media dla normalnych, czyli jak nie zostać nindżaewangelistą”. Konferencja trwała sześć godzin, byłem ostatni w kolejce czterech prezenterów,
Ktoś wrzuca link u Ciebie, co robisz?
Publikujesz artykuł lub post. Ludzie komentują. Któryś z nich w komentarzu dodaje link do swojej lub innej publikacji. Co robisz? To stały temat rozmów. I w przestrzeni LI, i FB.