Bardzo krótki post o czatowaniu i pisaniu postów

Bardzo krótki post o czatowaniu i pisaniu postów

Radzą ludzie: wyróżnij się, wyróżnij produkt, wyróżnij usługę! W skrytości gabinetów knują marketingowcy, jak to zrobić. W skrytości gabinetów wszyscy szukamy swojego stylu, odbiorcy i jedynego w swoim rodzaju przekazu, który w oczach tegoż odbiorcy uczyni nas wyjątkowym. Przynajmniej tak radzą od lat i coś w tym jest.

A co doradzają najnowsi guru internetów i bombardowania mediów niezmordowanymi falami postów ranki i wieczory…?

Otóż oni radzą ni mniej, ni więcej, tylko, żebyśmy… udali się do jednego wspólnego copywritera. Tak, wszyscy do tego samego. I ten jeden wspólny dla wszystkich copywriter ma właśnie każdego z nas uczynić wyjątkowym, specyficznym, innym niż wszyscy.

Domyślasz się, „kto” jest tym copywriterem?

Pamiętacie, że można było zamówić Ford Model T w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie czarny? Właśnie doradzają nam zrobić to samo z nami samymi. Będziesz taki, jaki zechcesz, pod warunkiem, że taki sam, jak wszyscy.

CTA – traktuj „czata i kolegów jego” jako narzędzie w rękach mistrza (Twoich), a nie coś, co odwala za Ciebie robotę. To jeszcze nie ten moment (choć kiedyś nadejdzie, zapewne…).

Previous Co łączy dwa popularne mity?
Next Czy stosować nakładkę "Open to work"?

Powiązane wpisy

Komunikacja

Mega wzrusz Endriu, cz. 3, Sekta Pałermówców

Dzień 3, Era Motywatora Endriu czuł się wśród adeptów Seledynowej Ewolucji jak w siódmym niebie. A to wsłuchiwał się w duszę organizacji, a to nasycał wszystko bytem, no i działał

Komunikacja

Co naprawdę oznacza, że masz xxxx obserwujących?

Co i rusz ktoś z dumą ogłasza na LinkedIn: „Mam xxxxx obserwujących; jestem wzruszony/a, w oczach mych skrzą się łzy, głos mi się łamie, moja wdzięczność dla Was nie zna

Komunikacja

Tako rzecze Dariusz… o LinkedIn. Skarbiec

Nieco ponad dwa lata temu napisałem pierwszy artykuł opisujący moje doświadczenia w posługiwaniu się Linkedin. Cieszył się bardzo dużym powodzeniem. Wciąż gromadzi nowych czytelników. To były dla mnie intensywne dwa