Archive
Z czym ci się kojarzy Ferdinand Porsche?
Z samochodami wyścigowymi? Niby tak, ale to było niemal hobby wobec jego zasadniczej działalności. Z konstrukcją prototypu samochodu ludowego (VolksWagen, VW), czyli garbusa (zerżnął projekt od innych, zresztą)? Niby też
Pisz posty jak Majakowski wiersze!
Skąd dziś ten rytuał a la MajakowskiPostów po wyrazów w wierszu dwa trzy cztery?Co nas ku temu pcha?Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie?Może weny brak nam iNadrabiać formą trzeba (?)Litwo,
Cywilizacjo, co poszło nie tak? Czas umierać?
A już nieco poważniej, mam do Was dwa pytania: 1 czy firma ze zdjęcia (ta od kremów i dezodorantów) siłowo i z wdziękiem szpadla z łomem próbuje poszerzyć grupę docelową
Nieformalny lider, co robi, jak wpływa?
Uwielbiam niestandardowe zamówienia. Co mam na myśli pisząc „niestandardowe”? Takie, które muszę wykonać pierwszy raz w życiu i przez to będące wyzwaniem intelektualnym. Muszę od zera przemyśleć zadany temat, a
„Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii”
Te słynne słowa premiera Wielkiej Brytanii, Lorda Palmerstona, można interpretować dosyć szeroko. Od pochwały pragmatyzmu i dbałości o cel nadrzędny aż po przyzwolenie na łamanie wszelkich reguł. Całkiem sporo z
Trzy poziomy rozwoju pracownika (wersja krótka)
Do wielu propozycji ewaluacji i rozwoju podwładnych dokładam swoją. Opisuję ją trzema rodzajami interakcji podwładny/szef. Oto one: POZIOM 1Podwładny przychodzi z pytaniem „Jak to zrobić? / Co zrobić?”. Ty odpowiadasz,
Śladami Lema, czyli o czym wpisu nie będzie
Moja chata z kraja (nie skraja :-), czyli o czym dzisiaj NIE napiszę posta, jutro za to też nie, a pojutrze to już w ogóle: – o wspaniałym harcie ducha
Męczę trudnymi pytaniami, czas na radość!
Radujesz się? Kluczowe momenty, gdy opada pył bitewny i po 1,5 roku męczenia uczestników MBA-SGH, sami torturowani mówią, że warto było :-). Mój przedmiot to ich, celowo, najdłuższa podróż podczas
Znawcom sztuki zdegenerowanej dedykuję
Tak, pani minister od sztuki nie ma mądrych doradców albo i ma ale ich nie słucha. Najpierw rzuca niezbyt nieprzygotowany pomysł (i chyba niezbyt dobrze wcześniej konsultowany), żeby opodatkować innych
Po co te słowniki i encyklopedie? I tak wiemy lepiej…
Zacznę od wniosku: zanim zaczniemy pod postami rozgrzewać klawiaturę, weźmy oddech i sprawdźmy, czy to, co nam się wydaje ma podstawy. Bo może nie mieć. A teraz właściwa historia jako