Z podręcznika rekrutera i rekrutowanego cz. 6
Perspektywa kandydata. Rozmowa rekrutacyjna to współpraca. Obie strony podejmują decyzję, czy im po drodze. Uwaga, teraz powiem Ci coś, czego nie wie bardzo wielu z tych, którzy Cię rekrutują: oni pytają tylko o 5 rzeczy.
Praktycznie dowolne pytanie należy do któregoś z tych obszarów. Nawet to idiotyczne, jakim psem byś chciał być. Nie ma żadnych tajnych sposobów, nie ma zaskakujących pytań rekrutacyjnych. Pod warunkiem, że przemyślisz każdy z tych pięciu obszarów PRZED rozmowami, zamiast improwizować w trakcie.
Oto te pięć rzeczy:
– wiedza (twarde pytania z jednoznacznymi odpowiedziami wiesz / nie wiesz)
– doświadczenie (sukcesy, porażki, co wniosłem, zrealizowane projekty itp., na danych)
– relacje z ludźmi / przywództwo (styl komunikacji, rola w grupie, zachowania podczas konfliktów, za co awansujesz i karzesz itp., patrz poprzedni odcinek Elementarza)
– autorefleksja (czynniki motywujące, wiodące cechy charakteru, jaki masz na siebie pomysł, co jest dla ciebie interesującego w tym stanowisku i firmie itp.)
– technikalia (zarobki, dostępność, papiery).
Co dalej? Wedle opisanej już także przeze mnie zasady PAR+ przygotowujesz prawdziwe i bazujące na konkretnych zdarzeniach i liczbach przykłady ilustrujące każdy obszar. Pada pytanie, kwalifikujesz je do jednego z obszarów, odpowiadasz konkretami, które masz już przemyślane.
Nawiązując do słynnej sceny z „Gladiatora”: wiemy co jest za tą bramą i co zza niej wyjdzie.
Wszystko to szczegółowo rozpisane jest w mojej książce „Wiesz, kim jestem!”, str. 148-153. LINK
Powiązane wpisy
Umieszczać, czy nie umieszczać, czyli zdjęcie w CV
Tak, są kraje, gdzie zdjęcie w CV nie jest wskazane albo wręcz nie wolno go umieszczać. Są to kraje, gdzie problemy dyskryminacyjne są ogromne i ugruntowane. Polska do takich krajów
Pisać po polsku, czy angielsku? Globalizacja czy nie?
Książkę o komunikacji w biznesie „WIESZ, KIM JESTEM!” możesz zamówić TUTAJ (LINK) Gdy sześć lat temu zaczynałem pisać na LinkedIn, niektórzy radzili mi tworzyć po angielsku. Bo globalizacja, ekspozycja, docieranie
Herezja i Błażej Pascal a komunikacja biznesowa
Historia uczy. Niespecjalnie nam się to udaje udowodnić uczynkami, ale samo powiedzenie brzmi dobrze i skłania ku refleksjom (najczęściej w stylu „żebym to ja wiedział…”). Nie powinniśmy więc być zaskoczeni,