Czy stosować nakładkę „Open to work”?

Czy stosować nakładkę „Open to work”?

Ma ona swoje zalety i wady oraz zażartych zwolenników i przeciwników. Napis jak napis, za to jedno zauważam bardzo systematycznie: katastrofę komunikacyjną idącą za napisem. Na czym ona polega?

Post informujący o „otwartości” autora jest zwykle o niczym. O niczym, bo sama informacja, że roboty szukam jest już na obwódce zdjęcia, a w poście niemal zawsze padają ogólniki, z których czytelnik dowiaduje się, że… ktoś szuka roboty. Aha. Efekt? Daje czytelnik lajka, czasem nawet doda „Piszę komentarz, by zwiększyć zasięgi” i leci dalej zapominając natychmiast. Nawet nie ma czego zapomnieć, skoro w poście same ogólniki.

Profil LI osoby „Open to work” zrobiony zwykle wedle podobnych „zasad”: ogólniki pasujące do 99% populacji i wyrywki z firmowych Opisów Stanowisk. Jedyny konkret, to nazwy firm, pozycji ii daty, brak sugestii jakiej pracy i gdzie szuka, co konkretnie wniósł itd. Niestety, „Pozwalającej się rozwijać i wykorzystywać moje różnorodne umiejętności” się nie liczy.

Dyskusje, czy nakładka „Open to work” działa/nie działa są bezprzedmiotowe. To nasza dalsza komunikacja działa lub nie działa.

Pracodawcy nie szukają tych, którzy deklarują, że są „open”, a tych, którzy potrafią im wnieść konkretną wartość, więc właśnie to mają udowadniać nasze posty, profil LI i CV. „Open” to generalnie my wszyscy jesteśmy.

ROZWIĄZANIE: oczywiście książka, która jest na zdjęciu. Każdy, kto decyduje się na nakładkę „Open…”, każdy, kto chce się uaktywnić na rynku pracy, powinien tę książkę mieć i czytać. Ona krok po kroku wyjaśnia, jak i dlaczego tak przygotowywać CV, profil LI, Elevator Pitch, pisać posty na swój temat, maile do rekruterów i menedżerów, jak przejść rozmowę rekrutacyjną itd. Do tego nie dlatego, że autorowi akurat tak się wydaje, a ze względu na uniwersalne zasady skutecznej komunikacji. 37 lat doświadczeń zawodowych autora, w tym 24 lata w branży rekrutacyjnej też może mieć znaczenie.

LINK DO KSIĄŻKI TUTAJ: Wiesz, kim jestem!

Previous Bardzo krótki post o czatowaniu i pisaniu postów
Next Zaangażowanie 53% to dobrze, czy źle?

Powiązane wpisy

Kariera

Co pamięta kandydat rekrutacji?

To pytanie zwerbalizowałem sobie po wielu latach rozmów z kandydatami. Uwaga: rozmów nie w trakcie trwania rekrutacji, a już przynajmniej kilka lat po niej. Do tego nie moich rekrutacji, a

Wideo

# Scenariusze Kariery; jak zaplanować własną strategię?

Planowanie swojego życia zawodowego to jest coś więcej niż następna pozycja, następne miejsce, w którym możemy robić coś ciekawego albo więcej zarabiać. Planowanie kariery uwzględnia 2-3 kolejne zmiany, jakie chcemy

Kariera

Dla kolegi pytam… Wielka Rezygnacja to wciąż jest?

Takie proste pytanie mojego kolegę naszło, bo on tu w sieci od niedawna i martwi się, że mogło go coś ominąć w tej naszej soszialowej wykrywalni trendów światowych i ojczystych: