Dlaczego mógłbym szanować piłkarzy, ale nie szanuję?
Kiszyniów, czerwiec 2023, mołdawska masakra piłą mechaniczną, czyli polska reprezentacja piłkarska w akcji. To dobry moment, by przypomnieć trzy powody, dla których mógłbym szanować naszych piłkarzy:
1 WYGRYWAJĄ – czyli są skuteczni; wtedy styl czy zaangażowanie przestają mieć znaczenie, poza kwestią estetyczną
2 CZASEM WYGRAJĄ, CZASEM PRZEGRAJĄ – ale jeśli widać, że technicznie, taktycznie, wydolnościowo i motywacyjnie to zawodowcy (a to się bierze z pracy), to ok., bo nie zawsze się wygrywa
3 CZĘŚCIEJ PRZEGRYWAJĄ – ale gryzą trawę, dają z siebie wszystko, walczą do upadłego i po meczu niemal trzeba ich znosić z boiska.
W przypadku naszej reprezentacji nie zachodzi trwale żaden z tych trzech przypadków. Dlatego też od lat przestałem się przejmować polską piłką i masakra w Mołdawii ma dla mnie znaczenie czysto poznawcze, jak dla badacza obcej planety ;-).
PS zamiast „piłkarze i ich reprezentacja” można zapewne wstawić także inne dyscypliny, a nawet profesje, bo to chyba dosyć uniwersalny koncept mi wyszedł. Stąd pozwoliłem sobie podzielić się nim na stronie.
Powiązane wpisy
Mądrzy inaczej: czołgi kupujemy jak resoraki
Amerykańskie Abramsy, to bardzo dobre czołgi. Bez wątpienia jedne z najlepszych na świecie. Jednak obecne wprowadzanie ich do naszej armii wygląda jak nieomal sabotaż. Szykujemy sobie tragedię logistyczno-szkoleniowo-remontową. Pokazuje to,
Reniferowanie! Tak, to nowe pojęcie
RENIFEROWANIE! To jest to Niech sobie morsy morsują, a ja reniferuję i tyż piknie. Sami zresztą popatrzcie, jakie morsy są… hmm… ponadwymiarowe w pasie, ciężkie, tłuste i powolne, a jakie
Lombroso, „Geniusz i obłąkanie”, recenzja nr 8
Książka Lombroso jest szczególna. Powstała w XIX wieku (1864) i jest jednym ze sztandarowych przedstawicieli ówczesnych rozważań na temat kondycji człowieka i prób wdarcia się do jego umysłu. Wdarcia się,