Dlaczego „Wiesz, kim jestem!” jest książką wyjątkową?

Dlaczego „Wiesz, kim jestem!” jest książką wyjątkową?

KSIĄŻKĘ MOŻESZ ZAKUPIĆ TUTAJ (LINK)

Są trzy tego powody, śmiem twierdzić:

  • opisuje PEŁNY SYSTEM komunikacji z rynkiem pracy, a przedstawione zasady można przenieść na docieranie do dowolnych ludzi/grup istotnych z punktu widzenia Twoich celów
  • opisany system jest SKUTECZNY; był i jest wielokrotnie sprawdzony; powstał na bazie 20+ lat obserwacji doświadczeń tysięcy ludzi oraz mojej osobistej aktywności
  • opisuje nie tylko, JAK postępować; niesie też wyjaśnienie, DLACZEGO tak, a to już daje Tobie samodzielność działania w dowolnych interakcjach z ludźmi (bezcenne).


Do tego rzecz jest:

  • krótka – 200 stron formatu A5
  • treściwa i konkretna – 50+ rozdziałów podzielonych na klarowne akapity (nie ma kiedy się zmęczyć)
  • narzędziowa, bez górnolotnego zadęcia i ideologicznego zapału.

Jak słuchać, by chciano do nas mówić. Jak mówić, by chciano nas słuchać. Jak pisać, by chciano nas czytać (od maili, przez CV po profil LI, komentarze i posty). Jeśli sam już wszystko na ten temat wiesz, zrób prezent bliskim, przyjaciołom, klientom.

Previous WIESZ, KIM JESTEM! Wstęp do nowej książki
Next Pisać po polsku, czy angielsku? Globalizacja czy nie?

Powiązane wpisy

Autorefleksja

„Chatowe Post Scriptum, czyli test Milli Vanilli

Linkedinowa dyskusja pod moim postem o firmowaniu własnym nazwiskiem autorstwa dzieł wykonanych przez „Chaty/AI” była dla mnie ciekawa pod szczególnie jednym względem: usłyszeć argumenty osób, dla których to jest ok

Autorefleksja

Strefa komfortu – jej kapłanom pytanie

Droga redakcjo, moim komfortem, czyli stanem pożądanym, jest dyskomfort. Uwielbiam się wykańczać fizycznie, najlepiej w górach. Uwielbiam się maltretować myśleniem, to akurat większość czasu. Warunek jest tylko jeden – żeby

Autorefleksja

Cel pracy, czyli którędy do Świętego Graala?

Autorefleksja jest jak krasnoludek – wszyscy o niej mówią, mało kto widział. Mocą oddziaływania jeszcze im nie dorównuje (oddziaływania kulturowego, nie nabijam się), ale popularność samego pojęcia autorefleksja stale rośnie, także