Tyle stylów komunikacji i kultur, jak z tym żyć…?
Dane wyjściowe: różnorodność osobowości i idących za tym stylów komunikacji. Oznaczamy je np. kolorami i nadajemy nazwy, do tego stosując osie intensywności (np. pomiędzy intro- i ekstrawertzmem). Tyle wariantów, jak żyć, jak się porozumiewać z tak odmiennymi ludźmi?
Równolegle badamy różnorodność kulturową, która uczy np., że coś neutralnego powiedzianego tutaj, jest wpadką gdzie indziej i odwrotnie. Tyle tego do potęgi, no i znowu jak żyć, skoro komunikować trzeba, a wiedzieć wszystkiego „o nich”, zawsze, wszędzie i w każdym kontekście się nie da?
Rozwiązanie 1, taktyczne: czytać, uczyć się o tych stylach i kulturach, wchodzić głębiej i głębiej, ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć i wyciągać wnioski. Zalecane (też bardzo to lubię), acz ma pewną wadę: i tak dasz czasem ciała (patrz ostatnie zdanie drugiego akapitu).
Rozwiązanie 2, strategia postępowania, dzięki której nie zagotuje nam się mózg od rozważania opcji:
„Będąc za granicą raczej obserwować i słuchać, raczej zadawać pytania, czy wyrażać wątpliwości niż wydawać własne kategoryczne sądy”.
Kto jest autorem tak praktycznej i fundamentalnej porady? A pan od legendy z jabłkiem na głowę spadającym, który udzielił jej przyjacielowi wyjeżdżającemu za granicę. Czyli nie tylko z fizyki i matematyki mądrym Newton był. My z kolei możemy zobaczyć, że tak kluczowe kwestie znano już w XVII wieku i… wciąż dobre.
Powiązane wpisy
Mega wzrusz Endriu, cz.4, Opary Hajeru
W sumie to Endriu nawet lubił dawać ze sceny te pałerspicze do tłumów. Fejm jest, kasa się zgadza (EndriuCoiny zamyślał nawet wypuścić). Były jednak pewne „ale”. Raz, że gardło sobie
Ktoś wrzuca link u Ciebie, co robisz?
Publikujesz artykuł lub post. Ludzie komentują. Któryś z nich w komentarzu dodaje link do swojej lub innej publikacji. Co robisz? To stały temat rozmów. I w przestrzeni LI, i FB.
Czy HR potrafi mówić językiem biznesowym?
Czyli mówić tak, żeby inni słuchali Od wielu lat trwają dyskusje czy dział HR potrafi mówić językiem korzyści biznesowych promując realizowane projekty począwszy od wykazania dowodu konieczności wdrożenia danego projektu,