Obejrzeć musisz: Mr. McMahon, Netflix
Ameryka w pigułce. Pozornie to dokument o dziejach rynku wrestlingu w USA i jego głównym rozgrywającym, amerykańskiej legendzie, bohaterze tytułowym, który współopowiada swoją historię (by z pewnych praktycznych powodów zniknąć w połowie ostatniego odcinka… Zero spojlera).
Jeżeli jednak facet zmusza kobietę do chodzenia na czworakach i szczekania, a miliony widzów wyją z uciechy, to rzecz warta zastanowienia i sprawdzenia, czy i czego może to być ilustracją. To także film o amerykańskim kulcie zwycięskiego s*****syna, któremu lud wybaczy wszystko, byle był zwycięski. A zwycięstwo mierzy się w jeden sposób: ile masz kasy, za którą możesz kupić, co zechcesz. Poczynając od „sprawiedliwości”.
Nabijamy się w Polsce trochę z kultu discopolo i jego pisowskiej frakcji politycznej? No to tutaj z odcinka na odcinek szczęka opada coraz bardziej. Aż po ostatni, w którym występuje na ringu osoba, o której wystarczy powiedzieć „ten idiota” i od razu wiadomo, o kogo chodzi. Tak, na ringu występuje, nie na widowni.
O ile wcześniej, lepsze czy gorsze, ale rządziły w Ameryce jakieś elity (z obu partii), to obecnie do władzy doszli właśnie amerykańscy discopolowcy, czyli wyznawcy kultów utożsamianych także przez tenże wrestling.
Obejrzeć koniecznie. Taka moja sugestia. Daje wgląd w USA. Mr. McMahon, Netflix.
Powiązane wpisy
Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.7, Strategia
TWÓRCY NOWOCZESNEJ STRATEGII. OD STAROŻYTNOŚCI DO ERY CYFROWEJ, Prześwity Najwybitniejsza pozycja dotycząca strategii, jaką przyszło mi w życiu przeczytać. Pozostawia w tyle wszystkie mniej lub bardziej modne tutaj książki o
Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.3, Hayek
FRIEDRICH A. VON HAYEK, DROGA DO ZNIEWOLENIA, Arcana Wystarczy użyć słów „liberalizm, socjalizm, libertarianizm”, zaraz kule i szrapnele świszczą wokół gorących głów. Jakże często symbolem piekielnego zła tego, co przeciwnikom
Mądrzy inaczej: czołgi kupujemy jak resoraki
Amerykańskie Abramsy, to bardzo dobre czołgi. Bez wątpienia jedne z najlepszych na świecie. Jednak obecne wprowadzanie ich do naszej armii wygląda jak nieomal sabotaż. Szykujemy sobie tragedię logistyczno-szkoleniowo-remontową. Pokazuje to,