Wolisz myśleć i działać, czy temperować ołówki?
Natknąłem się w LinkedIn na frapującą opinię: „Pracownik pozbawiony możliwości podejmowania ważnych decyzji zaczyna uważać za ważne te decyzje, które zezwala mu się podejmować. Zaczyna dbać o odpowiednią rejestrację dokumentów. Sprawdza, czy ołówki są zatemperowane. Pilnuje, by okna były otwarte (lub zamknięte). Musi nagle mieć do dyspozycji flamastry w dwóch lub trzech kolorach.”
Pozwoliłem sobie dodać osobistą refleksję: jeżeli jest to inteligentny pracownik z potencjałem, to… nie zadowala się zatemperowanymi ołówkami i odchodzi… Biada organizacji, jeśli zostaną głównie ci, którym przestawienie się na ołówki i flamastry wystarczy.
Powiązane wpisy
Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.10, Chouinard
Książek o przywództwie multum, a już szczególnie tych o przywództwie „prawdziwym, autentycznym, takim, śmakim i owakim”. Dobrych jednak znacznie mniej. A już takich, które zamiast teoretyzować i postulować, jakby to
Dostałem Oskara na MBA-SGH :-) !
Dzisiaj (22.02.2019) zostałem wyróżniony przez słuchaczy VI edycji studiów MBA-SGH. Dwa lata ciężkiej pracy. Przeczołgałem ja ich nie raz, przeczołgali oni mnie nie raz, a na końcu przyjaciele i jeszcze
Reniferowanie! Tak, to nowe pojęcie
RENIFEROWANIE! To jest to Niech sobie morsy morsują, a ja reniferuję i tyż piknie. Sami zresztą popatrzcie, jakie morsy są… hmm… ponadwymiarowe w pasie, ciężkie, tłuste i powolne, a jakie