Indeks Ksiąg Nakazanych, cz. 21, Sautoy
M. DU SAUTOY, KOD KREATYWNOŚCI, Copernicus Center
Zacznę od kluczowej informacji dodatkowej, czyli podtytułu: „Sztuka i innowacje w epoce sztucznej inteligencji”. Książka z 2019 roku, w Polsce wydana rok później i… niewiele mądrzejszego na ten temat pojawiło się w przestrzeni publicznej przez minione sześć lat. Choć publikacji i wypowiedzi multum, a słowo „kreatywność” odmieniane jest przez wszystkie przypadki.
Marcus du Sautoy jest profesorem matematyki Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz członkiem The Royal Society. Udziela się także w obszarze popularyzacji nauki (np. seria „Historia matematyki” dla telewizji BBC) oraz, co dla nas tutaj kluczowe, procesu jej tworzenia, a nie tylko epatowania ciekawostkami efektów dociekań naukowych.
Autor prowadzi nas w porywający intelektualnie sposób (przynajmniej mnie, bo na konkretach, a nie postulatach i przekonaniach z powietrza) przez to, czym jest proces kreatywny, co leży u jego podstaw, co oznacza przejście od determinizmu do probabilistyki, czym jest spór racjonalistów i empirystów, czy i gdzie zaszyte są w ludzkiej aktywności oraz wręcz naszej biologicznej konstrukcji algorytmy, czym różni się kreatywność eksploracyjna od kombinacyjnej i transformacyjnej.
Pozytywnie „zderza” matematykę i fizykę z muzyką (to jeszcze w miarę oczywiste) oraz malarstwem i literaturą („Wzór na piosenkę” / „Malowanie liczbami” / „Gry językowe”). Pokazuje, jak wielkie i dlaczego nadzieje z tym wiązano (w przestrzeni masowej teraz mamy szczyty tej wiary). Pokazuje, gdzie oraz dlaczego uderzyliśmy jednak w ścianę, a AI ma wciąż potężne ograniczenia w kreacji. Gdzie AI bije go jako człowieka-matematyka, a gdzie i dlaczego jednak może wciąż być z siebie dumnym i spać spokojniej.
Wszystko to pięknie i zrozumiale podane przystępnym językiem, do tego skrzącym się od przykładów, przykładów, przykładów od starożytności po dzisiejszy dzień.
No i ani słowa z powszechnego pamparampam o pruskiej szkole mordującej wrodzoną i cudowną kreatywność dziecięcą. Bo to książka dla poważnie myślących ludzi, czyli dla Ciebie i mnie też, jak mniemam.
Powiązane wpisy
Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.5, Baron-Cohen
SIMON BARON-COHEN, TEORIA ZŁA. O EMPATII I GENEZIE OKRUCIEŃSTWA, Smak Słowa Empatia (lub jej brak) jest wrodzona, czy też się jej uczymy rodząc się z czystą kartą? Jest uwarunkowana fizycznie
Dlaczego mógłbym szanować piłkarzy, ale nie szanuję?
Kiszyniów, czerwiec 2023, mołdawska masakra piłą mechaniczną, czyli polska reprezentacja piłkarska w akcji. To dobry moment, by przypomnieć trzy powody, dla których mógłbym szanować naszych piłkarzy: 1 WYGRYWAJĄ – czyli
Oh, NIE NIE NIE…!! Jak zamordować Fallout
Dzisiaj wpis bardzo osobisty. Dotyczący jednakże dramatu tysięcy ludzi na całym świecie. Ba! Wręcz kilku milionów (!). Tym kilku milionom ludzi wyrządzono krzywdę, na którą nie zasłużyli… W czym rzecz?