Indeks Ksiąg Nakazanych, cz. 18, Bayard
P. BAYARD, JAK ROZMAWIAĆ O KSIĄZKACH, KTÓRYCH SIĘ NIE CZYTAŁO? PIW, Biblioteka Myśli Współczesnej
Nie daj się zwieść tytułowi! Tak, to książka napisana lekko, z wdziękiem i humorem, za to intelektualnie porusza ważne tematy i to górna półka (w zalewie trocin książkowych). Pierre Bayard jest literaturoznawcą. Książka, bardziej nawet esej, bo to 180 stron w małym formacie, pochodzi z 2007 roku, a w Polsce doczekała się dwóch wydań.
To inspirujące rozważania, czym czytanie książek w ogóle jest, czy musimy chłonąć wszystko, czy musimy być na bieżąco z rosnącą lawiną wydawnictw, by móc się sensownie i mądrze wypowiadać, czy to wstyd przyznać się, że się jakichś książek nie przeczytało, czy możemy wypowiadać się o książkach, których się w ogóle nie przeczytało, a w najlepszym przypadku ledwie przekartkowało lub zaczęło i porzuciło.
W tym wszystkim nie ma ani grama manipulacji, ani grama o pompowaniu marki osobistej „mądrali”, czy też aspirowania do puszenia się na spotkaniach. Wszystko z otwartą przyłbicą i uczciwością intelektualną.
Dla mnie ta książka miała o tyle szczególne znaczenie, że Bayard wsparł moje własne przemyślenia dotyczące czytelnictwa, które wielokrotnie sygnalizowałem także tutaj. Niektóre z tych myśli pomógł mi wręcz zwerbalizować i wydobyć już nazwane na powierzchnię z zakamarków przeczuć.
Z jednej strony mogę żałować, że dotarłem dopiero do jej drugiego polskiego wydania z ubiegłego roku. Z drugiej… nic tak bardzo nie smakuje, jak potwierdzenie własnych dociekań otrzymane z tak odległego miejsca, od nieprzeciętnej intelektualnie osoby. Do tego wzbogacone oryginalnymi przemyśleniami autora.
Powiązane wpisy
Cyberpunk – pierwsza krew po 70+ godzinach grania
Mam za sobą pierwsze kilkadziesiąt godzin gry Cyberpunk. Licznik pokazuje ich ok. 120, a to oznacza, że realnie czystego grania było na razie jakieś 70+ godzin (pauza jest przydatną funkcją,
Indeks Ksiąg Nakazanych, manifest i cz. 1
Stały linkedinowy motyw: pomimo czytania książkowego fast-foodu, czyli „rozwojówek” wciąż czujemy głód. Szybko się czyta, niewiele zostaje, trocin się nie trawi, łapczywie sięga się po następną i następną. Oprócz rekordów
Oh, NIE NIE NIE…!! Jak zamordować Fallout
Dzisiaj wpis bardzo osobisty. Dotyczący jednakże dramatu tysięcy ludzi na całym świecie. Ba! Wręcz kilku milionów (!). Tym kilku milionom ludzi wyrządzono krzywdę, na którą nie zasłużyli… W czym rzecz?