Czy wiek ma znaczenie? A Twój wiek?

Czy wiek ma znaczenie? A Twój wiek?

Czy wiek ma znaczenie na rynku pracy? Z natężenia dyskusji na temat ewentualnych wykluczeń typu „za młody / za stary”wynika, że raczej ma. Efektem jest też bardziej szczegółowa część tej samej dyskusji. Umieszczać datę urodzenia w CV, czy nie? Wspaniale się o tym ludziom dyskutuje, gdy… dotyczy to innych. Czyli gdy jest to zagadnienie prawie że teoretyczne. Jakże często zapominamy odnieść to do samych siebie. Czyli uświadomić sobie, jak to, ile mamy lat wpływa  na postrzeganie nas oraz realność naszych planów zawodowych.

Z tego powodu wspierając ludzi moim autorskim procesem mapowania ich kariery zaczynam od najprostszego ćwiczenia. Czyli wizualizacji. Proszę, by w wypełnianej tabeli (tejże autorskiej) zaznaczyli i zamalowali markerem już w pierwszym wierszu pole odpowiadające swojemu wiekowi. Nie zakładam oczywiście, że nie wiedzą, ile mają lat. Raczej to wiedzą. Ale… jakże często o tym zapominają. Czy nam się to podoba, czy nie, jest to parametr brany przez otoczenie pod uwagę.

Ba, sam to robisz codziennie. Wolisz iść z dzieckiem do lekarza, który dopiero co ukończył studia, czy do takiego z kilkunastoletnim doświadczeniem? A instalując nowy program w komputerze, czy też aplikację w telefonie pójdziesz po wsparcie do dziadka sąsiada, czy bardziej jego syna? Oczywiście, może to jest dziadek pasjonat, wybitnie znający się na komputerach, ale statystycznie jest to mniej prawdopodobne. Jeżeli nie masz szczegółowych danych, bazujesz na swojej wstępnej ocenie prawdopodobieństwa i wiarygodności. Wiek jest tego elementem. Świetnie z tego zdają sobie sprawę choćby twórcy reklam. Dobierają takich uczestników, którzy mają w naszych oczach uwiarygadniać przekaz. Powtórzę – wiek jest tego elementem.

Skoro dotyczy to innych, to Ciebie też. Co więcej, Twój wiek powinien być brany pod uwagę także przez Ciebie samego w każdych rozważaniach dotyczących przyszłości. Jeżeli mając 35 lat marzysz, by przed 40. osiągnąć pozycję, którą w zdecydowanej większości zajmują ludzie 50+, to dobrze jest to sobie zwizualizować na kartce leżącej przed oczami. To nie oznacza, że trzeba zarzucić te jakże ambitne plany. Ale to pomaga ocenić ich prawdopodobieństwo oraz czy i gdzie są luki do wypełnienia. Każe też zastanowić się, czym innym przekonać otoczenie, jeśli tej luki wypełnić nie sposób (piętnastu lat w pięć nie przeżyjesz, to nie służba na łodziach podwodnych). Bo sama chęć szczera i wiara, że mogę wszystko, to bywa za mało, by innych do naszego planu przekonać. No proszę, taki banalny pierwszy wiersz tabeli mapującej karierę, a ileż istotnych wątków jest jego konsekwencją. A wszystko przez to, że zwykle zapominamy, że to też parametr naszej układanki. Czasem będzie bardzo silną kartą, czasem blotką. Warto sobie to uświadomić przed rozpoczęciem gry, zamiast w trakcie.

Inna konsekwencja, to świadome spojrzenie w przyszłość. Czasu nie odwrócimy. Mając 40 lat, za dziesięć kolejnych będzie się miało ich 50. To może warto już teraz zacząć myśleć, gdzie chcę wtedy być zawodowo, z kim i na jakich zasadach się ścigać (o ile w ogóle), by mój ówczesny wiek był atutem, a nie blotką. Uświadomienie sobie znaczenia wieku ma właśnie ten dodatkowy ważny wymiar. Pomaga zacząć rozumieć, że ja za 10-15 lat, to nie będę ja dzisiejszy. Proste? Wcale nie! Jakże często mierzymy swoje przyszłe potrzeby, motywacje i możliwości (także fizyczne) stanem dzisiejszym. A to błąd. Bardzo poważny błąd. Przykładem niech będzie jakże częsty tryb myślenia „teraz to pora pracy i poświęceń, a na emeryturze będę żyć pełnią życia”. Guzik prawda. Rozejrzyj się, ilu sześćdziesięcioparolatków żyje taką wyidealizowaną pełnią życia? Nawet jeżeli mają solidny status materialny. Ha, powtórzę tylko – takie banalne pytanie o wiek, a zaczyna nam już świtać proces, zamiast jedynie punktu na osi odpowiadającemu dzisiejszej dacie.

Czy wiek ma znaczenie? Ano ma. A Twój wiek? Tym bardziej!

Previous Pytania nokaut, poradzisz sobie, czy padniesz? Cz. 1 i 2
Next Autorefleksja – poradnik praktyczny na co dzień

Powiązane wpisy

Kariera 8 komentarzy

Kariera a wspinaczka, czyli niebanalna lekcja z gór

Jeden z pierwszych opublikowanych przeze mnie artykułów dotyczył poszukiwania Świętego Graala, czyli celu pracy. Łza się w oku kręci, bo było to we wrześniu 2016 roku. Jakże inny był to

Kariera 0 komentarzy

Scenariusz kariery nr 1 – Skoczek

Sugeruję też zapoznanie się z poprzednim artykułem „Jak długo pracować w jednej firmie”. Razem tworzą one logiczną całość. Pojęcie Skoczek w odniesieniu do pracownika jest powszechnie znane. Oczywiście każdy ma prawo

Kariera 0 komentarzy

Planowanie kariery, cz. 2 – czyli jak jeść kanapkę z szynką

W pierwszym artykule opisującym planowanie kariery przedstawiłem zasadniczy koncept podejścia do tego tematu (Planowanie kariery, cz. 1). Na przykładzie księgowego marzącego o roli poskramiacza lwów pokazałem, że nawet tak odległe marzenia

2 komentarze

Skomentuj

Ze względu na boty możliwość dodawania komentarzy tymczasowo wyłączona.