Koronawirus – zestaw racjonalisty

Koronawirus – zestaw racjonalisty

Koronawirus przyszedł i do nas. Inaczej być nie mogło. Zaczynam zauważać, że emocje zaczynają nam rosnąć i pojawia się coraz więcej nerwowych komentarzy oraz niepewności. Niestety, jest to też pożywka dla tworzenia plotek, potęgowania ich, rozprzestrzeniania nieprawdziwych wiadomości i tworzenia teorii spiskowych. Ludziom nerwy idą w górę i nie bardzo sobie z tym radzą. Najczęściej niepokoją się tym, czego nie wiedzą (więc dopowiadają sobie i te dopowiedzenia są zawsze złe) i na co nie mają wpływu (więc są to nerwy bezproduktywne).

Proponuję zracjonalizować swoją obecną sytuację i systematycznie udzielać sobie odpowiedzi na poniższy zestaw pytań. Ich spokojna lektura może pomóc opanować myśli i działania. No i zająć się tym, na co mamy wpływ zamiast przepalać się tym, na co wpływu nie mamy.

  1. Czy jestem chory?
  2. Czy w mojej rodzinie jest ktoś chory?
  3. Czy w mojej dzielnicy jest ktoś chory?
  4. Czy mam dostęp do wody, prądu, gazu, Internetu?
  5. Czy mogę komunikować się z innymi przez sieć i telefon?
  6. Czy mam jedzenie?
  7. Czy  mogę je uzupełniać?
  8. Czy działa pogotowie, straż, policja itd.?
  9. Czy działają władze lokalne i państwowe?
  10. Czy na ulicach w mojej okolicy jest bezpiecznie?
  11. Czy wiem, jaki wpływ moje emocje wywierają na najbliższych?
  12. Czy moi najbliżsi potrzebują mojego spokoju (np. dzieci, rodzice)?
  13. Jestem dla nich emocjonalnym obciążeniem czy wsparciem?
  14. Czy mam wpływ na sytuację świata, Europy i całego kraju?
  15. Co mogę realnie zrobić? Tu i teraz
  16. Czy mogę ograniczyć wychodzenie z domu i kontakty do minimum?
  17. Czy zamiast rozmyślać nad niejasną przyszłością mam się czym zająć w domu? Wzmacnianie relacji z najbliższymi (masz na to wreszcie czas!!), czytanie, filmy, muzyka, dawno odkładane hobby, gotowanie, wirtualne podróże po światowym muzeach, ćwiczenia fizyczne, wyspać się wreszcie, medytować, wspierać poprzez sieć dalszą (geograficznie) rodzinę i znajomych itd.; potraktuj ten czas jako niezwykłą okazję do zatrzymania się i robienia tego, na co nie miałeś (pozornie) czasu i odwagi.
  18. Czy swoją postawą w mediach społecznościowych przyczyniam się do wspierania spokoju, czy zwiększam niepewność propagując niesprawdzone pogłoski (brat szwagra męża siostry słyszał, że ktoś znajomemu opowiedział o pielęgniarce z Chin, która… )

Dodaj następne w tym samym stylu, czyli mierzalna i konkretna ocena mojego najbliższego otoczenia, ocena, co mogę ZROBIĆ tu i teraz. Dla najbliższych i dla siebie.

Sugeruję też lekturę innego artykułu, który obecnie nabrał niezwykle silnej wymowy:

„Jadą na Ciebie Tygrysy. Co robisz?”

Previous Motywacja. Ile można kręcić korbą...?
Next Rozmowa w gazeta.pl, jak myśleć i działać na rynku pracy

Powiązane wpisy

Autorefleksja 37 komentarzy

Autorefleksja, czyli o pożytku posiadania wagonu amunicji

Trzy z moich poprzednich artykułów dotyczyły kilku węższych obszarów autorefleksji. Łatwo te artykuły odnaleźć, bo…, cóż za niespodzianka, w ich tytule zawarte jest słowo kluczowe „autorefleksja” (wedle zasady – jeśli

Autorefleksja 7 komentarzy

Źródła wiedzy o sobie, część 1, przeglądy kadrowe

KSIĄŻKA Dariusz Użycki, „Czy jesteś tym, który puka?” dostępna TUTAJ (link)   Skąd czerpać paliwo do autorefleksji? Skąd czerpać wiedzę o sobie, o swojej osobowości, zachowaniach, motywacjach, roli w grupie

Autorefleksja

A gdyby Hitler malował piękne obrazy? Etyka w biznesie

Poniżej tekst przypadku opracowanego przeze mnie do dyskusji na temat: etyka w biznesie. Przygotowałem go wedle jednej z klasycznych zasad. Polega ona na tym, że dane wyjściowe są szkieletowe, czyli znamy